sobota, 27 lutego 2016

5 powodów, dla których warto pić czystka


W nawiązaniu do posta o sposobach oczyszczania organizmu (http://ecofuturewomen.blogspot.com/2016/02/kilka-skutecznych-sposobow-na.html) chciałabym przedstawić Wam przedstawić jednego z bohaterów tamtej wiadomości.
 W ostatnim czasie herbata z czystka zyskała dużą popularność. Już w 1999r. Cistus Incanus został okrzyknięty rośliną roku. Herbatę z czystka pijemy regularnie od kilku miesięcy.
Poniżej przedstawiamy kilka faktów, dla których warto sięgnąć po ten napar:

1.) Zwiększa odporność organizmu. Herbata z czystka jest bogata w polifenole. Polecana jest w okresie przeziębień, grypy. Ponadto zwalcza stany zapalne (kaszel, przewlekłe bóle zatok);

2.) Korzystnie działa na trądzik (przyśpiesza gojenie ran, oczyszcza skórę od wewnątrz);

3.) Skutecznie oczyszcza z toksyn (poprzez wiązanie kadmu w organiźmie);

4.) Poprawia higienę jamy ustnej (śmiało stosujcie czystek jako zamiennik drogeryjnych płynów do płukania ust). Czystek wpływa pozytywnie na wybielanie zębów.

5.) Redukuje nieprzyjemny zapach potu.


Czystek możecie znaleźć w sklepach zielarskich i dobrze zaopatrzonych sklepach spożywczych. Koszt 100 g czystka waha się w granicach 7-10 zł.


niedziela, 14 lutego 2016

W co się ubrać na Walentynki? Valentine's attire.

Mamy Walentynki dlatego wszystkim zakochanym życzę dużo, dużo miłości ;-)

Ja mam dzisiaj wolny czas także postanowiłam stworzyć dla Was nowy post. Chciałam Wam pokazać moje dwie propozycje walentynkowych stylizacji. 

Pierwsza propozycja to klasyczna mała czarna z białym kołnierzykiem tzw. pensjonarka. Czarna sukienka jest bardzo uniwersalna także można ją założyć również na inne okazje. Ten fason nie potrzebuje zbyt wykwintnych i rzucających się w oczy dodatków ponieważ posiada kołnierzyk, który podkreśla całość sukienki. Do małej czarnej można dopasować każdy kolor kopertówki, ja natomiast wybrałam róż jak i pomadkę w tym samym odcieniu. Włosy delikatnie podkręciłam i bardzo luźno spięłam. Jest klasycznie, a jednocześnie elegancko.

Sukienka-KLIK Kopertówka-KLIK Szpilki-Mohito

Kolejna propozycja to zestawienie białej mgiełki w serduszka z krawatką i szarej rozkloszowanej spódnicy. Również klasyczne, ale nie nudne połączenie na walentynkowy wieczór. Do tej stylizacji dobrałam jasną kopertówkę w kolorze nude. W makijażu konieczne jest mocne podkreślenie ust. Ja wybrałam burgund. Mój typ to matowa pomadka Golden Rose nr.19.

Koszula-KLIK Spódnica-KLIK Kopertówka-podobna KLIK


A Wy jaki styl preferujecie? Prześlijcie odpowiedzi w komentarzach. ;-)

czwartek, 11 lutego 2016

Kilka skutecznych sposobów na oczyszczenie organizmu z toksyn!

W dzisiejszym poście chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kilka elementów, które skutecznie oczyszczają nasz organizm.



Na początku warto zdać sobie sprawę, że KAŻDY z nas jest narażony na zanieczyszczenia. Pochodzą one z różnych źródeł: pokarmu, powietrza. Do tego dochodzą obciążenia genetyczne. Z każdej strony jesteśmy atakowani przetworzoną żywnością, emulgatorami, zupkami w proszku, zanieczyszczeniami i barwnikami. Podziwiam ludzi, którzy potrafią od większości takich produktów się odciąć ale jest to niesamowicie trudne i często po prostu niemożliwe. 


Dlatego staram się w tym wszystkim znaleźć złoty środek. Częściej sprawdzam składy produktów, z niektórych udało mi się zrezygnować ale zdaję sobie sprawę, że i tak nie uniknę wszystkiego dlatego staram się jednocześnie oczyszczać



Na początku warto sobie uświadomić, że nie ma wśród nas ludzi, którzy nigdy na nic się nie skarżyli. Przewlekłe zmęczenie, bóle głowy, zatoki, wzdęcia. Z każdej strony słychać takie słowa.

Centralnym ośrodkiem, który właściwie jest 'mózgiem' całej operacji są jelita. To w nich występują złogi, resztki niestrawionego pokarmu, który z czasem gnije i tworzy stan zapalny. Ludzki organizm w ciągu roku pochłania ok. 2 kg różnych toksyn. Część jest wydalana z organizmu a część odkłada się w jelitach, skórze, stawach, wątrobie. Dlatego tak ważna jest detoksykacja!

Nie chcę Wam polecać czegoś w ciemno bo wolę to sprawdzić na początku na sobie aby ewentualnie coś polecać:

- wersja dla zabieganych i wątpiących: szklanka przegotowanej wody z cytryną od razu po przebudzeniu. Pobudza przemianę materii czyli przyśpiesza usuwanie toksyn. Cytryna ma działanie silnie uodporniające, rozjaśnia skórę i jest niezłym fighterem jeśli chodzi o nowotwory (mówię o wit. C);
- jeśli jesteście odważni na przełkniecie okrzemek to szczerze polecam. Wygląda to mało apetycznie ale ma rewelacyjne działanie. 
Znam jeden przykład kobiety ok. 55 lat. Koleżanka mojej mamy, która miała straszny problem z zaparciami. Potrafiła przez tydzień się nie wypróżnić. Po tygodniu picia ziemi okrzemkowej chodzi szczęśliwa i lżejsza bo poprawiła się jej przemiana materii do 2 dni. Rewelacja!
- dobra detoksykacja dla wątroby to zaparzenie ostropestu plamistego. Często stosowany przy leczeniu z nadużywania alkoholu;
- czystek - w formie zaparzania oczywiście świetne działanie antywirusowe, antybakteryjne itp.
- kwas askorbinowy - najlepszy dar jaki mógł nam się przytrafić i tylko szkoda, że tak bardzo u nas niedoceniany. Odsyłam do p. Jerzego Zięby. Zdecydowany autorytet jeśli chodzi o medycynę niekonwencjonalną. Szczerze polecam poczytać i zapoznać się, jednocześnie nie uprzedzając i dając sobie czas zapoznać się z jego materiałami i dopiero wyciągać swoje wnioski;
- spirulina - alga morska, która posiada rewelacyjnie dużo witaminy B;
- kiszona kapusta, kiszonki - są to naturalne probiotyki, które regulują przemianę materii;
- żucie oleju - praktykuję kilka dni, wypowiem się za jakiś czas ;)
- picie dużej ilości niegazowanej wody. Najlepiej wysokozmineralizowanej. W naszych sklepach ciężko będzie taką znaleźć ale mimo wszystko niech to będzie zwykła woda i też będzie ok. :) Ale trzeba tej wody pić naprawdę sporo. Zwłaszcza przy terapii okrzemkami. To jest obowiązkowe. Inaczej możemy się odwodnić a to nie o to chodzi;
- regularny sen. 

poniedziałek, 8 lutego 2016

Ziaja jako pogromca demakijażu? - recenzja.

Kupiłam go już jakiś czas temu bardziej z ciekawości i z potrzeby chwili. Jego biedronkowy kumpel nie potrafił zmyć kredki z powieki dlatego dałam szansę Ziaji. Podstawowe zadanie spełnia.

Oto kilka plusów:

  • zmywa makijaż w tym kredkę do oczu, tuszu itp;
  • bezzapachowy;
  • bez barwników i parabenów;
  • niska cena (nie pamiętam ile dokładnie ale około 8zł)
  • nie podrażnia mojej skóry;
  • stosunkowo krótki skład;
  • wstępnie przewertowałam składniki i ogólnie są to bezpieczne produkty dla skóry;
  • błahostka, ale podoba mi się opakowanie ;-)
  • bardzo wydajny.


Minusów nie zauważyłam. Po sobie wiem, że sprawdzi się przy zmywaniu lekkiego makijażu. Mam tu na myśli delikatny podkład. Polecam dla osób, które chcą zmyć lekką kreskę lub tusz. 
A już za kilka dni dotrą do mnie próbki podkładów mineralnych z Anabelle Minerals. Chciałabym znaleźć zamiennik dla podkładu z Revlona, który na wiosnę może się okazać za ciężki dla skóry. Ale o tym napiszę za jakiś czas.
A jakie są Wasze sposoby na demakijaż? Jakich używacie do tego produktów? 






wtorek, 2 lutego 2016

Czy modne jest bycie eko? "Targi Ekologia dla rodziny"


W ubiegłą sobotę wzięłyśmy udział w zorganizowanych Targach EcoFamily organizowanych przez Targi Kielce. Zaprezentowało się  na nich ponad 150 wystawców.  Targowe stoiska wypełnione zostały także regionalnymi produktami oraz ekologiczną żywnością.  Nas najbardziej zainteresowała oferta naturalnej pielęgnacji ciała. Skupiłyśmy się na analizie składu poszczególnych kosmetyków. Skusiłyśmy się na 100% naturalne ręcznie robione mydło. Moja opcja to mydło z kawą i owsem. Mydło można kupować na wagę. Produkt nie jest testowany na zwierzętach. Podobało nam się życzliwe, nie nachalne podejście do klienta. Mogłyśmy wyjaśnić wszelkie wątpliwości, dopytać o skład, który zresztą mamy też dołączony do mydła. Szata graficzna jest prosta. Płacimy za sam produkt a nie za jego reklamę. I to jest fajne.  Pierwsze wrażenia po myciu są bardzo pozytywne.  Planowałam kupić sobie rękawicę Kessa do peelingu ciała ale rzeczywiście okaże się ona zbędna bo mydło świetnie nadaje się do peelingu całego ciała. Zaryzykowałam także z peelingiem twarzy i skóra jest miła w dotyku. Dodatek owsa powoduje, że skóra jest lepiej nawilżona. Jestem bardzo zadowolona z zakupu i z biegiem czasu pożegnam się ze swoimi żelami pod prysznic właśnie na rzecz takiej małej kosteczki. Sylwia zakupiła sobie inny rodzaj mydła. Za jakiś czas przygotuje małe porównanie. 

Aby przybliżyć Wam atmosferę EcoFamily dołączamy małą fotorelację ;-)